Wtorek, 11 sierpnia 2026
Imieniny: Zuzanna, Klara, Ligia

Łomża: czterech mężczyzn złapało spadającą z balkonu 4-latkę. Prezydent wnioskuje o medal

Reklamuj sie w tym artykule

W Łomży rozegrał się dramat, który mógł zakończyć się tragedią. Czteroletnia dziewczynka zwisała z balkonu na jednym z osiedli, a jej życie wisiało na włosku. Dzięki błyskawicznej reakcji czterech mężczyzn, którzy rozłożyli koc i złapali dziecko w ostatniej chwili, udało się uniknąć najgorszego. Prezydent miasta już zapowiedział wnioski o odznaczenie bohaterów.

Błyskawiczna akcja ratunkowa na osiedlu

Do zdarzenia doszło na jednym z łomżyńskich osiedli, gdzie czteroletnia dziewczynka znalazła się po zewnętrznej stronie balkonu i zwisała poza barierką. Świadkowie zdarzenia nie mieli ani chwili do stracenia. Rafał Zaremba, jeden z bohaterów, usłyszał krzyki dobiegające z podwórka i natychmiast wybiegł z domu, zabierając to, co miał pod ręką.

– Usłyszałem dobiegające z podwórka krzyki. Wyszedłem na balkon, zobaczyłem chodzącą po barierce dziewczynkę. Bez namysłu wziąłem, to co było pod ręką i pobiegłem na zewnątrz – relacjonował Rafał Zaremba.

Podobnie zareagowali Łukasz Mikołajczyk i Grzegorz Płoński, którzy również usłyszeli wołanie o pomoc. – To była adrenalina, wyszedłem na rower, usłyszałem wołanie o pomoc – wspominał Łukasz Mikołajczyk. – Wyszedłem z garażu, słyszałem krzyki, po barierce chodziło dziecko – dodał Grzegorz Płoński.

Wspólne działanie i kluczowy telefon na 112

W akcji uczestniczył także Robert Federowicz, który akurat przebywał w gościach w pobliżu miejsca zdarzenia. To on zadzwonił na numer alarmowy 112, podając dokładny adres i opisując sytuację. – Ja byłem w gościach akurat i usłyszałem krzyczącego mężczyznę. To był Grzegorz, który próbował zatrzymać dziewczynkę. Dziecko nie reagowało – mówił Robert Federowicz.

Mężczyźni szybko wskoczyli na taras jednego z mieszkań na parterze i rozłożyli koc, by złapać spadające dziecko. Udało się w ostatnim momencie. – Nie było czasu na myślenie. Wszystko trwało około kilkunastu, a wtedy wydawało się, że zaledwie kilku minut. Niektóre rzeczy przypominamy sobie teraz na nagranym filmiku – powtarzali zgodnie bohaterowie.

Samorząd docenia bohaterstwo

Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski spotkał się z mężczyznami, aby osobiście podziękować im za odwagę i opanowanie. – Jako samorząd chcemy doceniać takie postawy. Wykazaliście się niezwykłą determinacją i opanowaniem. Nie pozostaliście obojętni wobec zagrożenia, lecz natychmiast ruszyliście z pomocą. Wasza reakcja i zdecydowanie miały tu kluczowe znaczenie i przyczyniły się do uratowania ludzkiego życia – mówił Mariusz Chrzanowski, prezydent Łomży.

Bohaterskich mężczyzn doceniła również poseł Bogumiła Olbryś. – Z Waszej strony był to bezwarunkowy odruch ratowania ludzkiego życia. To bezcenna postawa, bo człowiek w takich sytuacjach różnie reaguje – podkreśliła Bogumiła Olbryś, poseł na Sejm RP.

Podczas spotkania obecny był także Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Łomży, bryg. Arkadiusz Obrycki. – Panowie, oprócz bohaterstwa wykazali się prawdziwym profesjonalizmem – ocenił Arkadiusz Obrycki, komendant miejski PSP w Łomży.

Medal za ofiarność i odwagę

Prezydent Mariusz Chrzanowski, członek Rady ds. Samorządu Terytorialnego przy Prezydencie RP Karolu Nawrockim, wraz z poseł Bogumiłą Olbryś (za pośrednictwem Adama Andruszkiewicza, zastępcy szefa KPRP) zawnioskowali już o nadanie całej czwórce medalu „za ofiarność i odwagę” przyznawanego przez głowę państwa.

Mężczyźni nie czują się bohaterami, twierdząc, że zrobili to, co do nich należało, a jedyny cel, jaki im przyświecał, to uratowanie życia 4-latki. Gospodarz miasta, w imieniu własnym oraz mieszkańców, złożył gratulacje całej czwórce oraz wyrazy najwyższego uznania. – Dziękuję za Waszą odwagę, zdecydowanie oraz gotowość do niesienia pomocy w sytuacji, w której liczyła się każda sekunda – podsumował Mariusz Chrzanowski.

To wydarzenie pokazuje, jak ważna jest postawa obywatelska i szybka reakcja w sytuacjach zagrożenia życia. Dzięki odwadze i opanowaniu czterech mężczyzn, łomżyńska społeczność uniknęła tragedii, a ich przykład może być inspiracją dla innych. Informacje przekazał Urząd Miasta w Łomży.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Reporterka blisko ludzi: opisuje codzienność Łomży, inicjatywy społeczne i lokalne historie z pierwszej ręki.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!