Wtorek, 14 lipca 2026
Imieniny: Marceli, Kamil, Angelina

Łomża rozważa miejsce pamięci dla ofiar rzezi wołyńskiej

W Łomży może powstać nowe miejsce pamięci poświęcone ofiarom zbrodni wołyńskiej. Prezydent Mariusz Chrzanowski chce, by temat trafił pod obrady Rady Miejskiej i by miasto zdążyło z upamiętnieniem przed kolejną rocznicą tragicznych wydarzeń.

Propozycja prezydenta: rondo, ulica albo skwer

Według prezydenta Mariusza Chrzanowskiego w mieście nie ma dziś trwałego symbolu, który przypominałby o ofiarach rzezi wołyńskiej. Z tego powodu samorząd rozważa nadanie takiego znaczenia jednemu z nowych lub wybranych wcześniej miejsc w przestrzeni publicznej.

Najbardziej konkretną propozycją jest rondo planowane u zbiegu ulic Sybiraków i Kazańskiej. To lokalizacja wskazywana jako szczególnie widoczna, położona na dużym i rozwijającym się osiedlu, z którego korzysta wielu mieszkańców. Jednocześnie prezydent zaznacza, że nie zamyka dyskusji wyłącznie na tę opcję i dopuszcza także inne rozwiązania, w tym ulicę lub skwer, a nawet zmianę nazwy, jeśli pojawią się lepsze pomysły.

Proponuję, aby taką nazwę nadać rondu, które powstanie u zbiegu ulic Sybiraków i Kazańskiej. Jest to miejsce położone na dużym i rozwijającym się osiedlu mieszkaniowym, uczęszczane przez wielu mieszkańców

Mariusz Chrzanowski, prezydent Łomży

Mieszkańcy mogą zgłaszać własne pomysły

Władze miasta otworzyły drogę do konsultacji. Mieszkańcy Łomży mogą przekazywać swoje propozycje do Urzędu Miejskiego zarówno tradycyjnie, jak i drogą elektroniczną. To oznacza, że ostateczna forma upamiętnienia nie jest jeszcze przesądzona i może zostać dostosowana do opinii lokalnej społeczności.

Plan zakłada, że decyzja w tej sprawie zapadnie w przyszłym roku. Taki harmonogram ma umożliwić przygotowanie miejsca pamięci tak, aby funkcjonowało już podczas kolejnej rocznicy tych dramatycznych wydarzeń. Z punktu widzenia samorządu ważne jest więc nie tylko samo uhonorowanie ofiar, ale też termin, który nada przedsięwzięciu szczególny wymiar symboliczny.

Pamięć o ofiarach i sprzeciw wobec gloryfikacji sprawców

Prezydent Łomży podkreśla również, że pozostaje w kontakcie z prezydentem Chełma Jakubem Banaszkiem, który kieruje komitetem inicjatywy ustawodawczej dotyczącym przepisów przewidujących odpowiedzialność za propagowanie banderyzmu i ideologii UPA. W ocenie Mariusza Chrzanowskiego działania te mają służyć sprzeciwowi wobec gloryfikowania ideologii odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej.

W jego ocenie przedsięwzięcie ma przede wszystkim charakter pamięciowy i nie powinno być odczytywane jako próba wzbudzania niechęci. Chodzi o zachowanie prawdy historycznej, oddanie szacunku ofiarom oraz budowanie podstaw do spokojnego, uczciwego spojrzenia na przeszłość. Inicjatywę można wesprzeć poprzez stronę internetową https://stopbanderyzmowi.pl/.

Jego celem nie jest budowanie niechęci czy podziałów między narodami, lecz zachowanie pamięci o ofiarach oraz oddanie im należnego szacunku

Mariusz Chrzanowski, prezydent Łomży

Dlaczego to ważne dla mieszkańców Łomży

Sprawa ma znaczenie lokalne, bo dotyczy sposobu, w jaki miasto porządkuje własną pamięć historyczną i pokazuje, jakie wartości chce publicznie akcentować. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko wybór nazwy w przestrzeni miejskiej, ale też decyzję o tym, czy i jak Łomża będzie przypominać o ofiarach jednej z najtragiczniejszych kart polsko-ukraińskiej historii.

Jeśli propozycja zostanie przyjęta, nowe miejsce pamięci stanie się elementem codziennego krajobrazu miasta. Będzie też sygnałem, że samorząd chce połączyć lokalną tożsamość z edukacją historyczną oraz spokojnym upamiętnieniem osób, które zginęły w latach 1943–1945, w tym podczas tzw. „krwawej niedzieli” z 11 lipca 1943 roku.

Co dalej z upamiętnieniem

Najbliższe miesiące mają przynieść zbieranie opinii mieszkańców oraz dalsze rozmowy o ostatecznej formie przedsięwzięcia. Dopiero później sprawa ma trafić do Rady Miejskiej, która podejmie decyzję w przyszłym roku. W praktyce oznacza to, że Łomża wciąż ma czas, by wybrać rozwiązanie najlepiej odpowiadające zarówno pamięci historycznej, jak i lokalnemu kontekstowi przestrzennemu.

Zbrodnia wołyńska była czystką etniczną połączoną z ludobójstwem dokonaną przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA na ludności polskiej, a jej kulminacją był atak na Polaków w 99 miejscowościach podczas tzw. „krwawej niedzieli”. Temat wraca dziś w Łomży nie tylko jako kwestia historii, ale też jako decyzja samorządowa dotycząca publicznej pamięci.

Informacje przekazał Urząd Miejski w Łomży.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PW

Piotr Wyrzykowski

Od lat opisuje Łomżę i region, łącząc rzetelność z wyczuciem spraw ważnych dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!