Środa, 17 czerwca 2026
Imieniny: Laura, Adolf, Marcjan
Polityka Krajowa 09.06.2026 Wideo

4950 zł płacy minimalnej i 3,48 proc. waloryzacji. Rząd przyjął propozycje na 2027 rok

4950 zł ma wynieść płaca minimalna w 2027 roku. We wtorek Rada Ministrów przyjęła też propozycje waloryzacji emerytur i rent oraz podwyżek w budżetówce.
Wideo 4950 zł płacy minimalnej i 3,48 proc. waloryzacji. Rząd przyjął propozycje na 2027 rok

Rząd przyjął pakiet propozycji na 2027 rok

4950 zł – tyle ma wynieść płaca minimalna w 2027 roku według propozycji przyjętej przez Radę Ministrów. Decyzja zapadła podczas posiedzenia rządu, a pakiet obejmuje również waloryzację emerytur i rent oraz wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Teraz dokumenty trafią do Rady Dialogu Społecznego, która zajmuje się opiniowaniem takich założeń i prowadzi rozmowy ze stroną społeczną. To formalny, ustawowy tryb dalszych prac nad wysokością najważniejszych wskaźników płacowych i świadczeń na kolejny rok.

Przyjęte przez rząd propozycje zakładają wzrost płacy minimalnej z 4806 zł do 4950 zł. Jednocześnie emerytury i renty miałyby zostać zwaloryzowane o co najmniej 3,48 proc. Trzeci element pakietu to podwyżka wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej o 3 proc. Zmiany mają objąć między innymi urzędników oraz nauczycieli, czyli jedne z największych grup zatrudnionych w sektorze publicznym.

  • płaca minimalna: wzrost z 4806 zł do 4950 zł
  • waloryzacja emerytur i rent: co najmniej 3,48 proc.
  • podwyżki w państwowej sferze budżetowej: 3 proc.
  • prognozowana inflacja w 2027 roku według Ministerstwa Finansów: 2,5 proc.

Premier podkreślił, że celem proponowanych zmian jest utrzymanie realnej wartości dochodów i świadczeń. W tle tych decyzji znajduje się prognoza Ministerstwa Finansów, według której inflacja w 2027 roku ma wynieść 2,5 proc. To właśnie ten wskaźnik jest jednym z kluczowych punktów odniesienia przy planowaniu podwyżek i waloryzacji. Rząd sygnalizuje więc, że chce tak ustawić poziom płac i świadczeń, by wzrost cen nie ograniczył efektu podniesienia wynagrodzeń i emerytur.

"Pilnujemy, żeby inflacja nie zjadała pieniędzy i samych podwyżek – tak, jak było to kiedyś"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wśród grup, które mają zostać objęte wzrostem wynagrodzeń, wyraźnie wskazano nauczycieli. Szef rządu przypomniał, że podwyżka dla tej grupy wprowadzona w 2024 roku była – jak zaznaczył – największa w historii. Jednocześnie dodał, że oczekiwania płacowe w oświacie są nadal większe, a nauczyciele pozostają jedną z grup, które rząd bierze pod uwagę przy kolejnych decyzjach finansowych. To ważny sygnał przed dalszymi rozmowami o budżecie i priorytetach wydatkowych państwa.

"Z determinacją zadbaliśmy o to, aby nauczyciele w Polsce zarabiali więcej. Podwyżka z 2024 roku była największa w historii, ale wiem, że powinno być więcej. Jak tylko pojawi się taka możliwość, nauczyciele będą tą grupą, o której będę pamiętał"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier o sporze wokół decyzji Wołodymyra Zełenskiego

Podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk odniósł się także do napięcia w relacjach polsko-ukraińskich po decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szef rządu poinformował, że ponownie zwrócił się w tej sprawie do prezydenta-elekta Karola Nawrockiego oraz do Wołodymyra Zełenskiego. Zaapelował o znalezienie sposobu na deeskalację emocji, które narosły po tej decyzji. Jednocześnie zaznaczył, że sprawa wywołała kryzys w stosunkach między oboma państwami.

Premier wskazał, że polska pamięć historyczna w tej sprawie jest jednoznaczna i nie może być pomijana w relacjach z Ukrainą. Podkreślił, że zbrodnie Ukraińskiej Powstańczej Armii popełnione na Polakach pozostają częścią historycznej pamięci i nie mogą zostać wyparte z debaty publicznej. Zwrócił się przy tym do strony ukraińskiej o okazanie dobrej woli. Według szefa rządu właśnie taki gest jest dziś potrzebny, by ograniczyć napięcie i nie dopuścić do dalszego pogorszenia relacji.

"Historia dzieliła nasze narody i nie wytrzemy z pamięci zbrodni Ukraińskiej Powstańczej Armii, które zostały popełnione na Polakach. Mam nadzieję, że strona ukraińska zrozumie, że nikt nie może lekceważyć naszej wrażliwości"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Równocześnie premier zaznaczył, że Polska nie rezygnuje ze wsparcia dla Ukrainy walczącej z rosyjską agresją. W jego ocenie interes Polski wymaga, by Ukraina skutecznie się broniła i nie przegrała wojny. Szef rządu mówił wprost, że porażka Ukrainy oznaczałaby dla Polski znacznie trudniejsze położenie strategiczne i bezpieczeństwa. Dlatego – mimo sporu historycznego i bieżących napięć – Warszawa ma nadal działać na rzecz utrzymania wsparcia dla Kijowa.

"Ukraina nie może przegrać tej wojny. Gdyby tak się stało, Polska znajdzie się w dramatycznie trudniejszej sytuacji"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier doprecyzował także stanowisko Polski wobec aspiracji Ukrainy do Unii Europejskiej. Zadeklarował, że nasz kraj będzie wspierał ukraińską drogę do członkostwa, ale wyłącznie na zasadach obowiązujących wszystkich kandydatów. To oznacza konieczność spełnienia europejskich standardów, w tym dotyczących uczciwej konkurencji i walki z korupcją. W praktyce rząd sygnalizuje więc, że polityczne wsparcie dla Ukrainy nie wyłącza wymagań stawianych przez Unię każdemu państwu ubiegającemu się o członkostwo.