Poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Imieniny: Lidia, August, Nikodem
Polityka krajowa

Rząd stawia na inwestycje i większy udział polskich firm w wielkich projektach

16.06.2026 Wideo
Na warszawskiej giełdzie zadebiutowała Lumina Metals, a rząd ogłosił pakiet działań mających zwiększyć udział polskich firm i lokalnych społeczności w dużych inwestycjach.
Wideo Rząd stawia na inwestycje i większy udział polskich firm w wielkich projektach

Polska chce utrzymać pozycję bezpiecznego miejsca dla kapitału

Debiut kanadyjskiej spółki Lumina Metals na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie stał się punktem wyjścia do szerszej prezentacji planów państwa wobec inwestycji. W centrum uwagi znalazło się nie tylko przyciąganie zagranicznego kapitału, ale również pytanie, jak sprawić, by z dużych projektów więcej zyskiwały polskie firmy, pracownicy i samorządy. To ważna zmiana akcentów, bo w debacie gospodarczej coraz częściej chodzi już nie o samo pozyskanie inwestora, lecz o to, jak rozłożyć korzyści z inwestycji na krajową gospodarkę i lokalne społeczności.

Premier Donald Tusk podkreślał, że Polska jest dziś postrzegana jako kraj bezpieczny i przewidywalny, mimo napiętej sytuacji geopolitycznej oraz wojny w Ukrainie. W praktyce ma to znaczenie nie tylko dla dużych funduszy czy międzynarodowych spółek, ale także dla zwykłych mieszkańców. Kiedy kapitał napływa do kraju, pojawiają się miejsca pracy, zamówienia dla firm podwykonawczych, wpływy do budżetów samorządów i szansa na rozwój infrastruktury. To właśnie ten szerszy wymiar gospodarki rząd stara się dziś mocniej eksponować.

"Największym sukcesem Polek i Polaków jest to, że jesteśmy dzisiaj postrzegani w Europie i na świecie jako miejsce bezpieczne oraz warte inwestowania"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Źródłem mojego optymizmu jest fakt, że Polska staje się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej atrakcyjnym miejscem wartym inwestowania"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Rządowe deklaracje wpisują się w szerszy obraz polskiej gospodarki, która przez ostatnie dekady przeszła głęboką zmianę. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przypomniał, że Polska rozwija się od 37 lat niemal najszybciej na świecie, jest obecnie szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej i uczestniczy w pracach grupy G20. Według prognoz międzynarodowych instytucji również ten oraz przyszły rok mają przynieść Polsce miejsce wśród liderów wzrostu gospodarczego. Z punktu widzenia obywatela oznacza to, że państwo chce wykorzystać okres dobrej koniunktury do wzmacniania fundamentów rozwoju, zanim przyjdzie słabszy czas.

"Przez minione 37 lat rozwijamy się niemal najszybciej na świecie. Jesteśmy w tej chwili szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej. Uczestniczymy w pracach grupy G20. Prognozy międzynarodowych instytucji mówią jednoznacznie, jasno: Polska w tym i w kolejnym roku będzie należała do liderów wzrostu gospodarczego. Właśnie dlatego nie możemy spocząć na laurach"

Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki

Właśnie dlatego, jak zaznaczył minister, decyzje modernizacyjne i inwestycyjne powinny zapadać wtedy, gdy sytuacja gospodarcza jest stosunkowo dobra. Rząd rozpoczął już działania w tym kierunku, uruchamiając szeroki program deregulacyjny przygotowany we współpracy ze środowiskiem przedsiębiorców. W założeniu ma to ograniczać bariery administracyjne i skracać drogę od pomysłu do realizacji inwestycji, co dla mniejszych i średnich firm bywa często ważniejsze niż same deklaracje polityczne.

Pięć kierunków działań rządu i nowe zasady udziału polskich firm

Minister Andrzej Domański wskazał pięć obszarów, które mają być osią polityki gospodarczej w najbliższym czasie. Chodzi o deregulację, transformację energetyczną, wzmocnienie Polskiej Strefy Inwestycji, projekt KUKE 2.0, czyli rozszerzenie programu gwarancyjnego, oraz Accelerate.pl, program budowy nowej generacji polskich startupów. Każdy z tych elementów odpowiada na inny problem: od kosztów energii, przez dostęp do finansowania, po słabszą pozycję krajowych firm w starciu z dużymi graczami międzynarodowymi.

Szczególnie istotnie brzmi zapowiedź zakończenia prac nad rekomendacjami dotyczącymi Local Content. To pojęcie oznacza dążenie do tego, by przy strategicznych inwestycjach większy udział miały przedsiębiorstwa działające w Polsce. Chodzi nie tylko o wielkich wykonawców, ale również o sektor MŚP, który często pozostawał poza najważniejszymi kontraktami publicznymi. W praktyce dla wielu firm może to oznaczać większą szansę na wejście do łańcuchów dostaw przy dużych projektach infrastrukturalnych, przemysłowych i energetycznych.

"Dzisiaj zakończyliśmy tworzenie rekomendacji dla polskich firm związanych z Local Content. Cieszę się, że repolonizacja staje się faktem"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Według zapowiedzi po raz pierwszy wdrażany jest tak szeroki pakiet rozwiązań obejmujących kwestie prawne, gospodarcze i etyczne. Tłem dla tych działań jest problem, o którym od lat mówiły organizacje przedsiębiorców: zbyt mały udział prywatnych polskich firm w realizacji zamówień publicznych. Rząd wskazuje, że odpowiedzią mają być nowa polityka zakupowa państwa, test MŚP, wspieranie krótszych terminów płatności oraz zaliczkowanie zamówień. Dla przedsiębiorców to nie są techniczne szczegóły, ale warunki, które decydują o płynności finansowej i możliwości startowania w przetargach.

"Przez lata zbyt mało polskich firm prywatnych uczestniczyło w procesie realizacji zamówień publicznych. Dlatego m.in. wdrożyliśmy nową politykę zakupową państwa, wprowadziliśmy test MŚP, wspieramy krótsze terminy płatności oraz zaliczkowanie zamówień. To ważne, bo rynek zamówień publicznych ma ogromną skalę. Mówimy o kwocie 600 mld zł w skali roku"

Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki
  • Lumina Metals prowadzi w Polsce projekty poszukiwawcze miedzi i srebra od 2011 roku.
  • Województwo lubuskie ma przyciągnąć inwestycję o wartości ponad 20 mld zł w wydobycie miedzi.
  • Spółka deklaruje około 1 mld zł inwestycji w Polsce w perspektywie najbliższych 5 lat.
  • Polska jest obecnie szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej.
  • Rynek zamówień publicznych w Polsce to około 600 mld zł rocznie.
  • Wśród przywołanych inwestycji znalazł się projekt firmy Kumo wart 600 mln euro.
  • Wskazano także inwestycję Ryanaira o wartości 270 mln euro.

Kopalnia „Nowa Sól” i fundusz dla młodego pokolenia

Najbardziej konkretnym przykładem omawianym podczas wydarzenia była inwestycja Lumina Metals. Kanadyjska spółka, obecna w Polsce od 2011 roku, rozwija projekty poszukiwawcze złóż miedzi i srebra. Jej najważniejszym przedsięwzięciem jest planowana kopalnia „Nowa Sól” w województwie lubuskim, w północnej części Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego. Projekt jest obecnie na etapie przygotowawczym i uzyskiwania niezbędnych pozwoleń, co oznacza, że do uruchomienia kopalni droga jest jeszcze długa, ale skala planowanego przedsięwzięcia już teraz robi wrażenie.

"Ponad 20 miliardów złotych zostanie zainwestowane w województwie lubuskim w wydobycie miedzi. To duża inwestycja na kilkadziesiąt lat"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Dla mieszkańców regionu szczególnie ważne jest to, że spółka akcentuje społeczne skutki inwestycji, a nie tylko jej biznesowy wymiar. Temu ma służyć Lubuski Fundusz Młodego Pokolenia. Zgodnie z przedstawioną ideą, dziećmi i młodzieżą z regionu mają zostać objęci ci, którzy nie ukończyli 18 lat w momencie uruchomienia kopalni w Nowej Soli. Taki model ma budować poczucie współuczestnictwa w projekcie i pokazać, że rozwój przemysłu może być powiązany z długofalowym wsparciem dla lokalnej społeczności.

"Ważne dla mnie było to, żeby młodzi ludzie, dzisiaj dzieci, w tym województwie czuły, że są współgospodarzami tego projektu. Ci wszyscy, którzy będą przed 18. rokiem życia, wtedy, kiedy kopalnia w Nowej Soli ruszy, będą uczestnikami tego funduszu. Te pieniądze przydadzą się dla ich rozwoju"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Zachęcamy wszystkich inwestorów w Polsce do budowania synergii między społecznością lokalną a inwestorem. To miejsca pracy, rozwój państwa oraz sukces i szansa dla młodych ludzi"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W perspektywie najbliższych pięciu lat Lumina Metals deklaruje w Polsce inwestycje o wartości około 1 mld zł. W szerszym ujęciu rząd wiąże podobne projekty z ideą repolonizacji gospodarki i inwestycji. Nie chodzi w tym przypadku wyłącznie o strukturę kapitałową, ale także o to, by lokalne społeczności, w tym młode pokolenie, były realnie włączane w proces korzystania z rozwoju gospodarczego. To sygnał, że dyskusja o inwestycjach coraz mocniej przesuwa się z poziomu samych wskaźników makroekonomicznych na poziom codziennych skutków dla regionów.

Polska nie chce być już tylko montownią

W wypowiedziach przedstawicieli rządu mocno wybrzmiał jeszcze jeden wątek: zmiana modelu rozwoju. Zgodnie z tą narracją Polska przestaje być krajem, który przyciąga inwestorów wyłącznie niższymi kosztami pracy. Dziś kluczowe ma być zaplecze kadrowe, kompetencje młodego pokolenia oraz przewidywalność rynku. Taki przekaz ma znaczenie także społecznie, bo odwołuje się do przekonania, że siłą polskiej gospodarki są nie tylko firmy i instytucje, ale kwalifikacje pracowników oraz rosnące aspiracje całego społeczeństwa.

"Polska przestała być prostą montownią. Co innego przyciąga inwestorów - na pierwszym miejscu jest to wielkie przekonanie, że młode pokolenie Polek i Polaków to najlepiej wykwalifikowana kadra"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślał również, że decyzje inwestorów o lokowaniu pieniędzy w Polsce są efektem racjonalnej oceny potencjału kraju, a sukces ten jest zasługą całego społeczeństwa, nie tylko instytucji państwowych. W tym kontekście wymieniono także inne zagraniczne projekty realizowane nad Wisłą. Wśród nich znalazła się południowokoreańska firma Kumo, która zapowiedziała uruchomienie produkcji w Polsce w ramach inwestycji wartej 600 mln euro, a także inwestycja Ryanaira o wartości 270 mln euro. To przykłady, które mają potwierdzać, że zainteresowanie Polską nie ogranicza się do jednej branży i obejmuje zarówno przemysł, jak i sektor usług.

"Za to chciałem wszystkim rodakom podziękować, że doprowadziliście do tego miejsca, w którym z taką satysfakcją o atrakcyjności Polski mówimy i słyszymy w każdym zakątku świata"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Z perspektywy mieszkańców miast takich jak Łomża najważniejsze jest to, czy podobne założenia przełożą się na konkretne korzyści także poza największymi ośrodkami. Jeśli mechanizmy Local Content rzeczywiście zwiększą udział polskich firm, a inwestorzy będą mocniej wiązać się z lokalnymi społecznościami, skutki mogą być odczuwalne szerzej niż tylko w regionach bezpośrednio objętych wielkimi projektami. Na razie rząd przedstawia kierunek: więcej inwestycji, większa przewidywalność dla kapitału i większy udział krajowych firm w podziale gospodarczych korzyści.